Planowałam prowadzić tego bloga,systematycznie.Już wiem,że tak nie będzie.Z resztą i tak piszę go dla siebie.Ostatnio nie wiem kim jestem.To mnie przytłacza,nie wiem czy to ludzie mnie zmieniają,czy po prostu dorastam.Nie lubię siebie,wręcz nienawidzę.Krzywdzę ludzi.Zawsze miałam nie zbyt zajebisty stan,ale teraz z obecnym stanem nie wytrzymuje nawet ja.Kłócę się z wszystkimi.Dobrze,że mam te parę osób,dzięki którym jakoś funkcjonuję.Choć ich widok mnie boli.Bo osoby,które powinny wiedzieć o mnie wszystko nie wiedzą o mnie nic.Za to ostatnio ludzie wiedzą więcej ode mnie.Coraz częściej to się zdarza.Uważają mnie,że szpanuje tym,że się cięłam czy tym,że palę czy spożywam alkohol.Choć jednego dnia by w moim ciele nie wytrzymali.Dobra koniec użalania się nad sobą.Dziś są andrzejki a mnie nigdzie nie ma.Pomimo obecnego stanu,nadal lubię się bawić.A może raczej bawić się alkoholem?Dobra w szkole chuj,żadnej dyskoteki ni chuj.Choć i tak bym nie poszła,ale dobra.Piątek,po części go nie lubię w szkole od 8:30 do 17.Głowa mnie boli.Może będę nieklasyfikowana z biologii,dużo narobiłam sobie zaległości zapaleniem płuc,ale przecież to nie moja wina.Aktualnie fejs,i twitter Nicki Minaj. Dziwie się,że jestem na fejsie.Nowość,nie lubię fejsa,ale tak jakoś weszłam.Za chwilę się wykąpię i idę spać,padam na ryj.Fajnie.Cześć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz