sobota, 24 listopada 2012

24.11.2012

Sobota,sobota.Jak ją spędziłam?Po wczorajszej fazie na tańczenie z Weroniką,obudziłam się o 13.Uwielbiam dzisiejszy dzień.Kocham was,że jesteście i tylko z wami mogę mieć takie fazy na tańczenie o 1 w nocy<3.Tak o was chodzi,ludzie z twitter'a. Gdy obudziłam się popołudniu pierwsze co to otworzyłam książki z polskiego.Mam dość nadrabiania zaległości.Są one ogromne.A to wszystko spowodowane zapaleniem płuc.Ale zaczynam poprawiać oceny,muszę mieć dobrą średnią.Bo moja najukochańsza na świecie mama oznajmiła mi iż może pojadę na koncert do Berlina,a ona pojedzie ze mną.Jak będę miała dobre oceny.Nie chce zbytnio jechać z mamą,ale niestety mój wiek nie pozwala mi,żebym poszła na koncert i to jeszcze do innego kraju.Dobra to powiedziała,że być może pojadę,ale będę musiała wziąć się za naukę.Może dam radę na pasek?Przecież głupia nie jestem w podstawówce byłam bardzo dobrą uczennicą,choć się nie uczyłam a teraz?Nie uczę się i mam niską średnią.Mama sądzi,że jest to spowodowane,że nie uważam na lekcji,ale ja mniej broję niż w podstawówce.Na lekcjach ograniczam się do śmiechu,i do odezwania się raz kiedyś,a co było w zeszłym roku.Ale,jest jeden plus w tym roku,moje zachowanie będzie dobre lub poprawne.Dlaczego mówię tu o szkole?Może zmienię temat,bo nikogo nie interesuje to jak się uczyłam i czy jestem zdolna,nie wiem czy w ogóle interesuje kogoś mój blog.Tak więc leci Kevin,mogę powiedzieć,że Święta się zaczynają.Czasem zachowuję się jak 5-letnie dziecko,które uważa,że bez Kevina to nie Święta,ale mogłabym powiedzieć,że to jest moja tradycja.Moim zdaniem bez Kevina nie ma Świąt,dobra koniec o Kevinie.Miałam jutro jechać do kina,ale już nie ma miejsc.Więc kinie zawitam do Ciebie w sobotę.Głowa mnie boli,trochę mi się w niej kręci.Za dużo tego wszystkiego.Muszę wziąć tabletki,mam dość,ostatnio moje życie polega,na braniu tabletek.Eurespal,Witamina C,Pyrlgina itd.Dobra idę.Być może dziś jakiś temat.Teraz cześć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz